Czy warto korzystać z podręcznika?

Czy warto korzystać z podręcznika?

Podręcznik najbardziej tradycyjna i powszechnie wykorzystywana pomoc dydaktyczna w klasie, niejednokrotnie również poza nią. Są tacy, którzy widzą w nim narzędzie dla osób, którym nie chce się wychodzić poza schemat. Znajdą się również ci, którzy mogliby składać modły dziękczynne ku jego czci. Przyglądając się tendencjom panującym na rynku materiałów do nauki języków obcych można wysnuć śmiałą tezę, że tych drugich jakby mniej. Z entuzjazmem przyjmowane jest wszystko to co stanowi niejako zaprzeczenie podręcznikowatości. Czy słusznie? Tunelowe postrzeganie kwestii korzystania z podręczników, zwracanie uwagi jedynie na ekstrema, to pomysł, który zamiast poszerzać horyzonty może ograniczać nasze pole widzenia. Podręcznik sam w sobie jest po prostu książką. Książką, która ma swoje wady i zalety i to właśnie im należy przyjrzeć się bliżej. Świadomość ich istnienia będzie determinowała późniejsze (nie)umiejętne korzystanie z tej pomocy dydaktycznej. 

Jakie korzyści płyną z korzystania z podręcznika, jakie wady wynikają z tych zalet i moje obserwacje.*

*Przed słowem podręcznik należy w domyśle dodać, enigmatyczny w tym kontekście, o czym więcej nieco później, przymiotnik dobry, bo taki mam na myśli wymieniając poszczególne zalety.

Źródło rzetelnej, merytorycznej wiedzy 

Podręczniki poddawane są procesowi korekty, między innymi językowej i merytorycznej. Znajdujące się tam treści są rzetelne, a sam podręcznik jest źródłem wiarygodnym. Jednym z często pojawiających się zarzutów jest język: nienaturalny, podręcznikowy. I choć o zarzutach piszę poniżej, w tym miejscu warto podkreślić, że podręcznik ma także ,,stymulować rozwój językowy uczniów i być dla nich wzorem komunikacyjnym. Wymaga się od niego poprawności językowej (ma być zgodny z językową normą wzorcową, a nie użytkową), stylowej stosowności, przy jednoczesnym zachowaniu cech języka żywego.”1

1 Krzyżyk, D., & Synowiec, H. (2023). Język podręczników szkolnych w kontekście ich funkcji dydaktycznych. Polska Akademia Nauk.

Osobiście nie mam nic przeciwko temu, że język ma charakter normatywny, jest po prostu poprawny. Traktuję go jako bazę do dalszej nauki. Bazę, dzięki której mam przestrzeń do wyszukiwania dodatkowych treści i wymyślania własnych pomysłów. Przykłady?

Podczas lekcji kulturowej tworzę brytyjski kącik, w którym przemycam codzienne wyrażenia i ciekawostki. Jednym z ćwiczeń może być dopasowywanie fraz znanych z podręcznika do ich mniej formalnych odpowiedników na przykład It’s too much. -> It’s over the top. I’m happy to do that. -> I’m down for it. zaczerpniętych z e-booka B. Topolskiej. Dzielę uczniów na grupy, każda z nich otrzymuje ten sam zestaw wyrażeń. Wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza bezbłędnie dopasuje wszystkie pary. Inną opcją jest rozdanie uczniom pojedynczych karteczek, każdy dostaje jedno wyrażenie i chodzi po klasie, szukając swojej pary.

W podręczniku pojawił się czas present continuous, a wraz z nim czasowniki sit, go, cook – to dobra podstawa. Zachęcam uczniów, aby w ramach pracy własnej ustawili sobie alarm na godzinę 18:03 i zapisali, co dokładnie robili o tej porze (ze szczegółami), a także ułożyli jedno zdanie opisujące, co działo się w ich otoczeniu. Warto dodać, że jeśli zabraknie im słowa powinni je znaleźć w dowolnym słowniku/internecie, bo oznacza to, że jest ono przydatne. Podczas lekcji zebrane wypowiedzi mogą posłużyć jako punkt wyjścia do dyskusji, na przykład: kto o tej godzinie już odpoczywał, a kto dopiero rozpoczynał naukę, ile osób przebywało w domu, a ile na zewnątrz itp.

Spójność

Ustrukturyzowany podział materiału, który zapewnia systematyczną naukę. Taki układ pomaga zrealizować podstawę programową, przygotować do egzaminu lub po prostu rozpocząć naukę od konkretnego poziomu i zmierzać w określonym kierunku, bez nieustannego zastanawiania się jakie zagadnienie należy wprowadzić w danym momencie. 

Bez względu na to z jakich materiałów korzystamy, jeśli czerpiemy tylko z jednego źródła, po czasie wkrada się rutyna. Dotyczy to zarówno modeli subskrypcyjnych, jak i lekcji tworzonych samodzielnie. Zadaniem nauczyciela jest dbanie o różnorodność oraz zapewnienie uczniowi kontaktu z różnymi formami i materiałami, dopasowanymi do jego celów.

Odnoszenie się wcześniejszych treści 

W poszczególnych lekcjach przemycane jest słownictwo i struktury z poprzednich rozdziałów. Jest to kluczowe dla zapamiętywania, pozwala łączyć nową wiedzę z wiedzą już zdobytą i utrwaloną, a także daje uczniowi poczucie satysfakcji (Rozumiem coraz więcej.)

Nudny

Model nowa lekcja = nowy temat może być atrakcyjny i wydaje się różnorodny, ale też niesie za sobą ryzyko, chociażby braku spójności. Lekcje są odrębnymi bytami, które nie zawsze tworzą logiczną całość lub łączą się ze sobą jedynie fragmentarycznie. O tym, czy zajęcia będą nudne, nie decydują wyłącznie materiały, lecz przede wszystkim metody i formy pracy, a także sam nauczyciel. Ogromnym ułatwieniem, zwłaszcza w pracy z osobami rozpoczynającymi naukę, jest dla mnie to, że kolejne rozdziały nawiązują do wcześniejszych treści. Tego rodzaju powtórki, pomagają utrwalać materiał i budować poczucie ciągłości. 

<- To zadanie z podręcznika do klasy piątej. Przy okazji ćwiczenia stopniowania przymiotników pojawiły się słowa znane już uczniom z poprzednich rozdziałów: obowiązki domowe (watering the plants, washing the dishes), nazwy produktów spożywczych (chickpeas), czy przedmiotów szkolnych (geography). Dzięki temu mogą utrwalać wcześniej poznane słownictwo, jednocześnie ćwicząc nowe zagadnienie gramatyczne.

Brak takiej struktury jest szczególnie odczuwalny w pracy bez podręcznika. Należy wtedy zadbać o powtórki samodzielnie, co wymaga dużo większej uważności i planowania. 

 Rozwijanie umiejętności językowych

Poszczególne zagadnienia w podręcznikach przedstawione są w taki sposób, aby nie zabrakło rozwijania umiejętności czytania, pisania, słuchania czy też swobodnej konwersacji. Nacisk kładziony jest również na wymowę. Wszystko w jednym miejscu. Nauczyciel nie musi za każdym razem przygotowywać materiałów, które będą zawierać wszystkie te elementy. Z kolei w przypadku podręczników rozwijających konkretną umiejętność, na przykład pisania, książka skupia się tylko na tym, bez zbędnych elementów. 

Zbyt duży nacisk na gramatykę

W dobrym podręczniku rozdziały są konstruowane w taki sposób, aby rozwijać różne kompetencje: słownictwo, gramatykę, czytanie, funkcje i środki językowe, pisanie, a także wymowę. To nauczyciel decyduje, ile czasu poświęci na dany aspekt, jak go rozwinie i czy sięgnie po dodatkowe materiały. Często mówi się, że podręczniki „nie uczą” wymowy, bo ograniczają się do krótkich tabel czy pojedynczych nagrań. Nie oznacza to jednak, że trzeba na tym poprzestać. Staram się patrzeć na to jak na punkt wyjścia. Materiały i nagrania z książki traktuję jako bazę do wprowadzenia tematu. Następnie zamykam podręcznik i rozwijam to zagadnienie. Mogę pokazać uczniom jak poprawnie wymówić dany dźwięk, podzielić klasę na grupy i przećwiczyć minimal pairs, albo przemycić ciekawostki. Na moich lekcjach sprawdziły się fragmenty tego filmu.

Praca z podręcznikiem nie polega na rozwiązaniu wszystkich proponowanych w nim zadań oraz wprowadzaniu wszystkich wiadomości. O czym pisały Danuta Krzyży i Helena Synowiec: ,,Podręcznik ma być swoistym narzędziem w ręku nauczyciela i ucznia. Nauczyciel powinien korzystać z niego w sposób racjonalny, budując własne koncepcje lekcji, dostosowując materiał ćwiczeniowy do możliwości zespołów uczniowskich, a w razie potrzeby uzupełniając go innymi propozycjami czy wzbogacając o inne przykłady (np. o materiał językowy).

Opracowane ćwiczenia

Tworzenie przemyślanych ćwiczeń wymaga naprawdę sporego nakładu pracy i uwzględnienia wielu kwestii takich jak poziom i wiek ucznia, nawiązywanie do słów i konstrukcji z poprzednich lekcji, gradacja poziomu, niemieszanie stylu formalnego z nieformalnym, zróżnicowane czasowniki operacyjne w poleceniach i wiele więcej. Korzystając z podręcznika możemy przebierać w zadaniach. Łatwiej zweryfikować, wybrać i ewentualnie zmodyfikować niż za każdym razem przechodzić przez wszystkie etapy procesu tworzenia ex nihilo. 

Nieżyciowe zadania

W dobrym podręczniku ćwiczenia powinny rozwijać różne, coraz bardziej złożone kompetencje: nie tylko odtwarzanie informacji (wymień, nazwij, przypomnij sobie), lecz także ich rozumienie (wyjaśnij, wytłumacz, sklasyfikuj) oraz zastosowanie w sytuacjach problemowych (zaproponuj, uzasadnij, opracuj plan/projekt). Często rzeczywiście jest z czego wybierać, co wynika z faktu, że wydawnictwa dysponują solidnym zapleczem: zasobami, doświadczeniem i zespołami specjalistów. Coraz częściej już od poziomu A1 można przebierać w zadaniach skupionych na produkcji jak chiociażby te poniżej.

Przeglądając dostępne na rynku materiały można zauważyć, że nie są automatycznie bardziej życiowe. W wielu z nich dominują powtarzalne ćwiczenia (połącz, uzupełnij luki, odpowiedz na pytania, przedyskutuj, obejrzyj nagranie). Z drugiej strony to właśnie autorskie materiały dają największą przestrzeń do wprowadzania aktualnych tematów, autentycznych kontekstów i zadań komunikacyjnych. W przypadku osób dorosłych, na wyższych poziomach lub na zajęciach nastawionych głównie na konwersację i rozwijanie płynności, problem staje się bardziej złożony. Podręcznik siłą rzeczy nie jest w stanie w pełni odzwierciedlić różnorodnych doświadczeń uczniów, jeden jest fotografem, drugi ma nieoczywiste hobby, a ktoś inny chce rozmawiać o bieżących wydarzeniach. W efekcie proponowane zadania często pozostają zbyt ogólne i nie dotykają realnych potrzeb komunikacyjnych ucznia.

Przemyślana warstwa wizualna

Autorzy podręczników są zobowiązani weryfikować jego czytelność, na którą składają się między innymi: wielkość i krój czcionki, wyróżnienia, odpowiednia ilość tekstu, śródtytuły, streszczenia, trafnie dobrane ilustracje i zdjęcia. Dobry projekt graficzny powinien prowadzić oko od najważniejszych do uzupełniających treści. Niewątpliwą zaletą podręcznika jest też to, że wszystko znajduje się w jednym miejscu, a uczeń nie musi za każdym razem przeszukiwać stosu kserówek. 

Przeładowanie informacjami

Jednym z częściej podnoszonych zarzutów jest przeładowanie wizualne. Ograniczona przestrzeń sprawia, że na jednej stronie próbuje się zmieścić zbyt wiele. W efekcie zamiast wspierać odbiór treści, układ strony bywa męczący, a uczeń nie zawsze wie, na czym powinien skupić uwagę. 

Baza do pracy własnej

Podręcznik pełni również funkcję kontrolno-oceniającą i motywacyjną. To sprawia, że w środku znajdziemy wyraźne podsumowanie rozdziałów, powtórzenie materiału, nawiązanie do wcześniejszych informacji, pytania do ucznia, testy z kluczem odpowiedzi, a także interesujące informacje (Ciekawe, A to ciekawe!, Czy wiesz, że…?,Warto przeczytać / obejrzeć). Korzystając z niego uczniowie mogą samodzielnie testować swoją wiedzę, słuchać, czytać, ćwiczyć wymowę i intonację (shadowing), odgrywać dialogi, a także wykonywać dodatkowe zadania. 

Nacisk na przygotowanie do testów i brak autentycznych materiałów

Nie jest to wada, która wynika bezpośrednio z powyższej zalety, ale jest z nią niejako związana. Skoro podręcznik pełni funkcję kontrolno-oceniającą, wiele zadań siłą rzeczy podporządkowanych jest sprawdzaniu postępów i przygotowaniu do testów. W efekcie nacisk często przesuwa się w stronę przewidywalnych form ćwiczeń i zamkniętych odpowiedzi, które łatwo ocenić. Może to ograniczać kontakt z autentycznym językiem. Teksty i nagrania bywają uproszczone, dostosowane do poziomu i celów dydaktycznych, ale przez to czasem tracą na naturalności. Brakuje w nich spontaniczności, różnorodności czy odniesień do aktualnych tematów. 

Dodatkowe komponenty i oszczędność czasu

Nauczyciele mogą korzystać z platform online, aplikacji, dodatkowych materiałów audio i wideo, kart pracy, testów, gier edukacyjnych, słowniczków, wskazówek metodycznych i innych. Bez wątpienia podręcznik to ogromna oszczędność czasu, który można wykorzystać na tworzenie własnej koncepcji lekcji i dopasowanie materiału do konkretnej grupy.

Nauczanie bez podręczników?

Oczywiście obie listy mogłyby być znacznie dłuższe. Pisząc o zarzutach i po częsci rozprawiając się z nimi miałam na myśli dobrze opracowane podręczniki. Nie wszystkie takie są. Część z nich nie przetrwała próby czasu i równie szybko jak się pojawiła, zniknęła z rynku. Mimo zmieniających się trendów, podręczniki, stale aktualizowane pod względem treści i metodologii, od dekad utrzymują swoją pozycję i wiele wskazuje na to, że szybko jej nie stracą. Uważam, być może wbrew popularnej opinii, że w dobie AI jego rola w pewnym sensie staje się coraz bardziej istotna. Starannie opracowany podręcznik stanowi uporządkowane, rzetelne i przemyślane źródło wiedzy, które daje strukturę i punkt odniesienia w świecie halucynacji modeli językowych. Nie oznacza to oczywiście, że należy się go kurczowo trzymać. Raczej, że warto korzystać z niego świadomie, widzieć zarówno jego ograniczenia, ale także to, że jako narzędzie użyte we właściwy sposób nadal ma bardzo dużo do zaoferowania. Problem nie leży więc w samym podręczniku, ale w sposobie jego wykorzystywania: w nadmiernej eksploracji, fetyszyzacji „przerabianiu” każdej strony, realizowaniu wszystkich zadań oraz wprowadzaniu każdej zaproponowanej treści. 

Uczniowie (i nauczyciele) są różni, różne są też ich cele. Rola podręcznika zmienia się w zależności od grupy odbiorców. Inaczej wykorzystuje się go w pracy z dziećmi, nastolatkami czy dorosłymi początkującymi, a inaczej z osobami na poziomie B2+. Wraz ze wzrostem poziomu zaawansowania podręcznik przestaje być głównym źródłem wiedzy i staje się jednym z wielu dostępnych narzędzi dydaktycznych. Należy również uwzględnić indywidualne preferencje uczących się. Niektórzy po prostu nie lubią z niego korzystać.

Why jettison the old if the new is no better?

Przyglądając się dyskusjom w społecznościch nauczycielskich można popaść w uproszczenie, że wszystko, co podręcznikiem nie jest (autorskie materiały, treści z internetu, gotowe lekcje tworzone na bieżąco) automatycznie sprawdza się lepiej, jest bardziej angażujące i autentyczne. To jednak tylko wycinek całości. Przy bliższej analizie można dostrzec, że korzystanie z tego rodzaju materiałów wiąże się z podobnymi wyzwaniami. Najczęstsze problemy, z którymi się spotykam to:

  • Design: brak spójności wizualnej, przypadkowe łączenie krojów pisma, agresywne kolory (np. jaskrawe tła pod tekstem obniżające kontrast), nieczytelna hierarchia informacji, fotografie, które zamiast kontekstualizować treść lub wspierać zapamiętywanie, są generyczne i nie niosą żadnej wartości edukacyjnej.
  • Język: mieszanie British i American English, stylu formalnego z nieformalnym, błędy.
  • Autentyczne materiały: nadmierne korzystanie z materiałów opartych na scenariuszu lub całkowity brak spontanicznych materiałów autentycznych.
  • Angażujące treści: monotonny układ zadań niesprzyjający uaktywnianiu różnych operacji myślowych, brak wskazówek metodycznych.

Jeśli dostępne na rynku materiały powielają te same problemy co podręczniki lub generują nowe, ich przewaga okazuje się pozorna. Warto krytycznie przyglądać się różnym rozwiązaniom, traktując je jako narzędzia, których wartość zależy od kontekstu, celu i sposobu wykorzystania.

Co wziąć pod uwagę wybierając podręcznik?

Wybór właściwego podręcznika, tak samo jak jego przygotowanie, wymaga od nauczyciela nie tylko rzetelnej wiedzy o nauczanym języku, ale także rozwiniętych kompetencji dydaktycznych. To decyzja, która nie opiera się wyłącznie na ocenie samej publikacji, ale także na znajomości możliwości i potrzeb uczniów oraz swojego warsztatu. Wybór podręcznika to w gruncie rzeczy sztuka kompromisu. Zamiast szukać pozycji pozbawionej wad, warto skupić się na bilansie zysków i strat. Kluczowe pytanie nie brzmi co jest najmocniejszą stroną tej książki, ale które wady są dla mnie do zaakceptowania i pozwolą mi swobodnie pracować?

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule, wszystko sprowadza się do kwestii prawidłowego korzystania z podręcznika. Począwszy od wybrania odpowiedniego egzemplarza, poprzez umiejętne korzystanie, aż po zamknięcie go we właściwym momencie. : )


Czytaj dalej